Cześć, Witaj,

Dziś po krótkiej przerwie napiszę kilka słów o budżecie. Nie obawiaj się, nie będę pisał o PKB i budżecie Państwa, ale postaram się napisać w prostych zdaniach czym jest dla mnie budżet jako finansowy plan działań przedsięwzięcia biznesowego ale także typowo domowego występującego w codziennym życiu.

Wiele osób uważa że słowo budżet i wszystko co się z nim wiąże zarezerwowane jest wyłącznie dla polityki finansowej rządu lub rozliczania finansowego olbrzymich przedsiębiorstw i korporacji. Niektórzy uważają nawet że to słowo i zagadnienie w ogóle ich nie dotyczy i nie występuje w codziennym życiu. Otóż nic bardziej mylnego.

Począwszy od przeciętnego człowieka pracującego 8 godzin dziennie każdego dnia roboczego, który przysłowiowego pierwszego lub dziesiątego dnia miesiąca otrzymuje pensję od pracodawcy, która to powinna wystarczyć na m.in, opłacenie czynszu za mieszkanie, rachunków za prąd, gaz, telefon komórkowy, zakup produktów spożywczych, kosmetyków, zapłaty za bilet komunikacji miejskiej lub paliwo do samochodu, zapłatę rat za telewizor, zakup odzieży, zapłatę za bilety do kina, itp.

Mamy więc podstawy budżetu tj. przychody oraz koszty (te dzielą się na stałe takie jak np. czynsz lub rata kredytu oraz zmienne np. rachunek za energię elektryczną czy gaz – bo jego wysokość zależna jest od ilości zużycia). Zatem jeśli odejmiesz od przychodu wartość kosztów stałych, wyliczysz kwotę jaka pozostanie Ci na pokrycie kosztów zmiennych oraz przyjemności i zakupy dodatkowe 🙂  To proste działanie pozwoli Ci zobaczyć „na czym stoisz” finansowo.

Ponadto tworząc prosty plik w arkuszu kalkulacyjnym możesz z miesiąca na miesiąc analizować swoje przychody i wydatki oraz planować oszczędności lub wakacje, planując oszczędzanie czy też odkładanie z przychodów konkretnych kwot co miesiąc aby za pół roku lub rok móc wypłacić z konta konkretną kwotę na wakacje, której odłożenie z jednej czy dwóch wypłat byłoby po prostu niemożliwe. Spróbuj! Zobaczysz jakie to proste. Wystarczy poświęcić trochę czasu na analizę i zapis aby ocenić i zaplanować swój domowy budżet.

… a jak wygląda budżet firmy ?

W zasadzie tak samo, jednak ilość danych jakie należy uwzględnić jest wielokrotnie większa. Dlaczego? Bo w przedsiębiorstwie występują różne rodzaje przychodów oraz kosztów i nie zawsze można oszacować ich wielkość, dlatego w firmach tworzy się zazwyczaj pod koniec danego roku prognozy budżetu na rok przyszły. Jest to praktyka dużych firm, ale nie oznacza to że szef małej firmy nie może planować finansów swojej firmy.

Finansowy plan działania powinien pozwolić właścicielowi oszacować:

  • wartość przychodów i kosztów (bieżących i przyszłych),
  • konieczność zatrudnienia lub redukcji personelu,
  • możliwość i wartość planowanych inwestycji lub zakupu środków trwałych lub ich leasingu,
  • możliwość rozbudowy i rozwoju firmy lub konieczność restrukturyzacji.

Tym bardzie zadziwiający wydaje się fakt, iż wielu przyszłych przedsiębiorców planujących prowadzenie działalności nie analizuje przyszłych przychodów i kosztów aby odpowiedzieć sobie na pytanie czy planowana działalność w ogóle się opłaci? i czy ma sens?

Wyobraź sobie że chcesz rozpocząć swoją nową działalność gospodarczą, otworzyć firmę w oparciu o franczyzę czyli sprawdzony już przez kogoś pomysł. Spotykasz się z przedstawicielem danej sieci sprzedaży, rozmawiacie, raz, drugi, trzeci  … i już czujesz jak zarabiasz 10.000, 20.000, 50.000 …. 100.000 złotych miesięcznie , WOW!!!

Rzucasz pracę, zakładasz działalność, spółkę z kolegą z pracy, cioteczną siostrą, bratem, a może szwagrem.
Podpisujesz umowę franczyzową, aneksy, wynajmujesz lokal, remontujesz, adaptujesz, inwestujecie oszczędności, czas, pożyczone od rodziny pieniądze lub bierzecie kredyt bankowy i GO! Kupujecie wyposażenie, towar, zatrudniasz pracowników. Wielkie Otwarcie. Ruszacie z biznesem!

Mija pierwszy miesiąc, drugi, trzeci a Ty zamiast zarobić w tym miesiącu 10.000 dołożyłeś 20.000  i zaczynasz zastanawiać się co jest grane?

Nagle okazuje się, że przewidywane przychody i zyski z działalności są o 1/3 niższe od zakładanych podczas rozmów przy podpisaniu umowy, a koszty wręcz odwrotnie czyli np. o 1/4 wyższe. Klientów mniej, towar zalega w magazynie lub na półce i cóż, traci na wartości. A w przypadku gdy to odzież i trafiłeś na naturalną zmianę sezonu, hmm … ciężko sprzedać w lecie dobry płaszcz zimowy, więc przecena i sprzedaż … ze stratą.

Zaczynają się pierwsze problemy w komunikacji pomiędzy właścicielami, pracownikami (być może już kolejnymi), a Ty lub Wy zadajecie sobie pytanie: co poszło nie tak? czego nie dopilnowałem? co przegapiłem? gdzie są pieniądze?

Nagle wszyscy dookoła mówią że to Twoja wina, że nie potrafisz prowadzić biznesu, że coś pominąłeś.
Czy to prawda? Poniekąd tak.

Takich przypadków w czasie mojej wieloletniej pracy spotkałem wiele.

Zatem pytanie: Gdzie popełniłeś błąd?

Prawdopodobnie na samym początku. Planując bowiem firmę trzeba pamiętać że każdy sklep, lokal, punkt usługowy jest indywidualnym podmiotem, ma indywidualne koszty i przychody. To oznacza że konieczne jest przeliczenie budżetu na etapie planowania a nie – jak bywa w większości przypadków – po uruchomieniu działalności.

Te kilka godzin spędzonych na wstępnych przeliczeniu inwestycji może dać Ci odpowiedź na pytanie czy warto ją realizować, a co ważniejsze może zaoszczędzić Twoje pieniądze i uratować Twoje, nerwy, zdrowie i rodzinę.

Moim zdaniem każda decyzja biznesowa
powinna zostać gruntownie przemyślana i PRZELICZONA!

Przeliczona czyli przeanalizowana w cyfrach np. w arkuszu kalkulacyjnym gdzie zakładasz na podstawie danych nie tylko otrzymanych od znajomych lub współpracowników, ale w oparciu o dane rynkowe prognozowane koszty stałe i operacyjne, przychody, straty związane np. z kradzieżami lub uszkodzeniami towarów.

Wpisujesz jak najwięcej danych liczbowych i planujesz najbliższe 12 miesięcy czyli pierwszy rok działalności w cyfrach.

WAŻNE! musisz to zrobić zanim cokolwiek podpiszesz i wydasz pieniądze !!!

Taka kalkulacja powinna zostać wykonana w minimum 3 wariantach, od najbardziej pesymistycznego do najbardziej optymistycznego. To pozwoli Ci się przygotować na różne scenariusze, przy czym przygotować nie znaczy zabezpieczyć, co nie zmienia faktu, że łatwiej jest pewne rzeczy przewidzieć i przynajmniej częściowo się na nie przygotować. Wystarczy policzyć.

Prognoza budżetu pozwoli Ci podjąć bardziej racjonalną decyzję biznesową i … pozwoli spokojnie spać 🙂

Pamiętaj!

Jeżeli potrzebujesz pomocy w określeniu budżetu dla Twojej rodziny czy firmy, możesz skorzystać z moich konsultacji, podczas których dostaniesz ofertę specjalną na przygotowanie pliku budżetu czyli gotowego arkusza kalkulacyjnego. Jesteś zainteresowany – napisz do mnie – czerski.piotr@gmail.com

Pozdrawiam, Piotr

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *